wtorek, 23 sierpnia 2011

bransoletka

Błękit, turkus i granat, czyli niebieskości :)
nie wiedziałam, jak zabrać się do obszydełkowania drewnianych, okrągłych koralików... ale metodą prób i błędów wyszło mi o takie coś :) całość na grubej gumce biżuteryjnej, więc pasuje na każdą rękę :)
W planach jest jeszcze naszyjnik, ale muszę rozważyć, jak go wykonać :)
A jutro do Poznania odebrać zamówienie z pasmanterii  ! <3




poniedziałek, 22 sierpnia 2011

prezenty

Lubię robić prezenty, zarówno komuś jak i sobie :)


Na pierwszym zdjęciu kolczyki dla Alicji :) Zielone filcowe podkładki, a na nich fioletowe cieniowane kwiatki z perełką w środku :)
tak prezentują się na mnie :)
Drugie zdjęcie to właśnie ten drugi prezent, dla mnie ode mnie :) Jedwabne nici, pięknie błyszczą i piekielnie trudno zrobić im zdjęcie.. kolory wyszły przekłamane niestety ;p



będą z tego piękne kolczyki. Zrobię sobie granatowo-błękitne do sukienki na ślub :)


piątek, 12 sierpnia 2011

makowa broszka

Makowa broszka również powstała na zamówienie. Z tego co wiem, ma powędrować do pewnej pani zakochanej właśnie w makach. Mam nadzieję, że jej się spodoba, bo mi bardzo przypadła do gustu. 


Używałam organzy i czerwonej lejącej tkaniny, nie mam pojęcia jak nazywa się ten materiał.
Z tyłu broszkowe zapięcie. 



Na jednej takie broszce na pewno się nie skończy :)




tak prezentuje się na mnie :)


środa, 10 sierpnia 2011

gołąbek


Dostałam kiedyś od pewnej osoby resztki krawieckie, między innymi ogromne kawałki skracanych sukien ślubnych. Leżało to sobie w szafie, aż wpadłam na pomysł, że ten materiał świetnie będzie się nadawał na takiego oto gołąbka :) 
Myślę, że jak na pierwszy raz wyszedł całkiem nieźle. Szyłam ręcznie :) 
Aktualnie wisi sobie na firance w kuchni.



dorobiłam mu też kokardkę dla elegancji :)


Skrzydełko jest takie bardziej ecru niż białe, nie wiem, czy na zdjęciu dobrze to widać, materiał jest dość połyskliwy.

poniedziałek, 8 sierpnia 2011

wesoły ptaszek :)

Dzisiaj będzie coś całkiem wesołego :)
Zabawka zrobiona dla mojej maleńkiej imienniczki z okazji roczku.Widziałam już gdzieś na jakimś blogu takiego ptaszka, tylko w całkiem innych kolorach. Nie pamiętam gdzie to było, ale chyba autorka pisała po angielsku :)


Zrobiony jest z bawełnianych, dość grubych włóczek, które kupiłam kiedyś na allegro za śmieszne pieniądze. Szydełko 3mm (za małe, ale nie mam większego ;p )



Mam nadzieję, że się podoba :)

piątek, 15 lipca 2011

coś tam tworzę

Nie mam motywacji zaczynać czegoś dużego...


Pierwsze kolczyki powstały z inspiracji. Spodobały mi się kolczyki tworzone przez Matę :) Zapragnęłam podobnych... niestety moim daleko do doskonałości. Ale nie poddaję się ! następne będą już bardziej dopracowane :) Natomiast Macie dziękuję za wskazówki dotyczące kółeczek :)



Drugie kolczyki to całkowicie mój projekt i wykonanie. W skali od 0 do 10 jestem z nich zadowolona tak na 7,5 ;p Jeszcze kiedy były bez koralików, to poważnie myślałam nad tym, żeby je wyrzucić ;p Trochę się nad nimi namęczyłam, żeby oba wyszły takie same :D





Używałam buraczkowego i czerwonego kordonka Ariadny, szydełko 1,25 mm. W obu parach są kółeczka. Czerwone kolczyki ozdobione są małymi koralikami. 



środa, 13 lipca 2011

piękna !

Piękna mi wyszła ta broszka robiona na zamówienie :) Jedyną wskazówką od koleżanki był kwiatek: koniecznie miał być z cieniowanego fioletowego kordonka, reszta to całkowicie mój pomysł :)


Kordonek cieniowany mojej ulubionej Ariadny, zszedł dokładnie cały moteczek. Listek jest z dwóch warstw cienkiego filcu, z tyłu zapięcie, takie typowo broszkowe. Całość ma długość 7 cm, sam kwiatek ma 3,5 cm średnicy. Jestem bardzo zadowolona i szczęśliwa, że już na pierwszy raz tak ładnie mi wyszło :)




tylko zdjęcie jak zwykle byle jakie ;p