piątek, 3 maja 2013

dla kruszynki

Pierwszy raz w swojej karierze robókowej dostałam zamówienie na akcesoria dla noworodka, a konkretnie dla nowo narodzonej dziewczynki. 

Natrudziłam się, żeby znaleźć, jaki obwód standardowo ma główka takiego maluszka. Wyszło, że około 33-35 cm i na taki własnie rozmiar wykonałam czapeczkę z warkoczykami i opaskę. Będą wykorzystane do pierwszej sesji zdjęciowej :)

crochet newborn

crochet newborn

crochet newborn hat baby

zbliżenie na warkoczyki :)

serduszka powstały całkiem spontanicznie, mam nadzieję, że je widać?




Włóczka: Red Heart Baby 100% baby akryl
Kolor: jasny róż nr 34, ciemny róż nr 15, żółty, zielony
Szydełko: 3 mm
Rozmiar: na główkę noworodka, ok. 34-35 cm


pozdrawiam wszystkich odwiedzających!
dziękuję za wyróżnienia :)




poniedziałek, 1 kwietnia 2013

poniedziałek, 25 marca 2013

wiosna wiosna

Za oknem śnieg.. co prawda też całkiem ładne słońce... ale ten  śnieg! Jak tak dalej pójdzie, to do ślubu w lipcu zajadę na sankach... brr!

Na osłodę trochę kolorków :

tu jeszcze podczas produkcji






Tak więc póki co, pisanek jest 12 i 1 motylek. Wszystko na zamówienie.. dla siebie nie zdążyłam nic zrobić. W kolejce czekają jeszcze ze trzy takie pisanki i serweta, ale ona na szczęście "na kiedy tam zrobisz".

Wzory z internetu, ogólnodostępne i popularne
Szydełko: 1,2 mm
Kordonek: 76/2 w różnych kolorach
Dodatki: wstążka

Myślę nad jakąś rozdawajką... :)


Pozdrawiam nowych obserwatorów jak również stałych odwiedzających :)


poniedziałek, 4 marca 2013

moje (nie)pierwsze próby druciane

Jeżeli chodzi o robótki ręczne w moim życiu, to pojawiają się one już we wczesnym dzieciństwie w formie zabaw plastycznych, ale również za sprawą mojej Mamy i dwóch Cioci - wszelkiego rodzaju dziergadła :)

Sama zaczęłam uczyć się w podstawówce - przymusowe wyszywanie serwetki (dostała ją Babcia z drugiego końca Polski) i szycie świątecznego buta. 

Później już chyba w gimnazjum poszłam w ferie na warsztaty robienia na drutach i nawet mi się spodobało...

Gdzieś w międzyczasie była makrama, decoupage, zbiorowe wyszywanie wielkiego obrazka na płótnie.

Następnie na mojej robótkowej osi czasu jest czarna plama, aż na drugim roku studiów nie odnalazłam mojego szydełka  <3  efekty widać na blogu. 

Tydzień temu, będąc u Mamy, w pół godziny przeszłam przyspieszony kurs robienia na drutach :D męczę się niemiłosiernie, ręce tęsknią do szydełka, ale uparłam się, że się nauczę!

oto, co mi wychodzi... póki co, próbuję sobie i staram się robić równe oczka :)





i jak?



wtorek, 19 lutego 2013

szydełkowo do zabawy

Dawno dawno temu, kiedy byłam dzieckiem... (no nie tak dawno może jednak), w czasach, kiedy w Polsce zaczynało pojawiać się to i owo, dostałam super zabawkę - komplet plastikowego "jedzenia". Zawierał on np.: jajko sadzone, kukurydzę, groszek, frytki, nogę kurczaka, rybę, banana chyba też, a przynajmniej te dotrwały do czasów z których cokolwiek pamiętam. 

Czym bawią się dzieci dzisiaj? Wszystkiego jest pod dostatkiem, prawda? siostrzenica mojego przyszłego Męża uwielbia łowić plastikowe rybki wędką, albo układa ciuchcię z zakrętek od butelek :D

Postanowiłam zrobić "starodawną" zabawkę dla dzieci, czyli po prostu coś, co istnieje wokół nas, a nie jest zmyślone ;p

włóczki bawełniane w żywych kolorach
szydełko chyba 2,0
słupki nawijane i połsłupki


przyjemnego oglądania!



crochet carrot


szydełkowe jajko sadzone

crochet fish

por na szydełkupor na szydełku szydełkiem por


crochet potato
ziemniaka można obrać !

crochet vegetables, crochet food
komplet szydełkowych warzyw i innych dobrych rzeczy :) 

Była jeszcze rzodkiewka, ale trafiła już w ręce koleżanki :)

Pozdrawiam odwiedzających! :)


czwartek, 13 grudnia 2012

różne różności

Bez zbędnego rozpisywania się. UWAGA, dużo zdjęć!!! :) :) :)

Najpierw pokażę zimowa dekorację na oknach:






w pokoju mam dwa okna i własnie na obu jest taka dekoracja :)
Kolejna rzecz, to zamówione przez moja koleżankę prezenty świąteczne:

makową broszkę już kiedyś można było u mnie obejrzeć :)

króliczek przymierzył broszkę i okazało się, że bardzo ładnie mu w takim kapeluszu :)

I na koniec jeszcze kilka śnieżynek: 





Pozdrawiam serdecznie i życzę wszystkim miłego zimowego wypoczynku :)
Mam nadzieję, że koniec świata oszczędzi nasze blogi :)

sobota, 1 grudnia 2012

misz masz

Nie pisałam tak dawno, że nawet nie wiem od czego zacząć..

To może od początku? Czasem działo się bardzo dużo, a czasem nic. Nie wiem, co było gorsze. Momentami nie miałam nawet ochoty na szydełko. Czekam na stypendium, wiem, że jedno dostanę, ciekawe jak z drugim. To się okaże gdzieś w okolicach połowy miesiąca, trzymajcie kciuki! 



Tę czapeczkę zrobiłam już jakiś czas temu dla niespełna półrocznego Stasia :) Szczerze mówiąc, nie pamiętam jakie miała wymiary.. głębokość chyba 17 cm, fajnie zakrywa Stasiowi uszka. W ogóle wygląda słodko, wprost do schrupania :D

Włóczka: Bella 100 % bawełna
Kolor: jasny brąz
Szydełko: 4.00 mm (chyba
Rozmiar: na główkę 44-45 cm obwodu (chyba)

Mój Narzeczony, którego właściwie wolę nazywać Mężem.. bo cóż ten ślub zmienia? W każdym razie ten mój Ukochany postanowił nauczyć się szydełkować :) oto jego pierwsze twory: 



To różowe, to moje, bo okazało się, ze nie potrafię wytłumaczyć mu nawet, jak trzyma się nitkę.. przecież to takie oczywiste! prawda, że dzielny? :)

Na koniec chcę pochwalić się również spontaniczna mini wymianką z Ewą  >>klik<<. Otóż napisała do mnie na FB, czy posiadam wzór na szydełkowe skarpetki >>klik<<  i czy mogłabym zeskanować. W związku z tym, ze byłam w posiadaniu dwóch identycznych gazetek, wysłałam jej jedną z nich. W zamian dostałam taką fantastyczną niespodziankę! pasuje idealnie do mojego pierścionka zaręczynowego :)




Witam wszystkich nowych obserwatorów, pozdrawiam oraz dziękuję za miłe komentarze :)
Zaczął się grudzień, więc czas wreszcie skończyć zamówienia świąteczne od klientów, nakrochmalić tegoroczne gwiazdki i porobić prezenty dla najbliższych! I najważniejsze! Upiekę swoje pierwsze pierniki!

Miłego dnia!

:)